Białoruś dostarczy do Togo i Ghany dużą partię sprzętu. O tym powiedział szef MSZ Białorusi Maksim Ryżankou. „Najpierw zestawy maszyn, potem centra serwisowe, następnie szkolenie lokalnego personelu, a potem tworzenie zakładów montażowych. Taka logika jest popierana przez kraje afrykańskie. Są one naprawdę bardzo zadowolone z takiej współpracy. Nie chodzi tylko o zwykły handel: wysłałeś i zapomniałeś. Chodzi o przekazywanie kompetencji, technologii, szkolenie specjalistów. To jest im dzisiaj potrzebne, aby podnieść swoją bazę technologiczną. Jest to dla nich ważne”, - podkreślił minister spraw zagranicznych. Według niego Białoruś ma już podobne doświadczenia. Właśnie na tej podstawie rozwijała się współpraca z Zimbabwe. I dziś stosunki białorusko-zimbabweńskie są już swego rodzaju wizytówką możliwości Białorusi dla kontynentu afrykańskiego, dodał Maksim Ryżankou.