Wolfowicz: Białoruś przeprowadzi własne śledztwo w sprawie ataku na białoruski autobus w obwodzie briańskim


 
Białoruś przeprowadzi własne śledztwo w sprawie ataku bezzałogowca na autobus z obywatelami Białorusi, do którego doszło 17 czerwca na terytorium obwodu briańskiego w Rosji. Oświadczył to w wywiadzie dla kanału telewizyjnego "Pierwszy Informacyjny" sekretarz stanu Rady Bezpieczeństwa Aleksander Wolfowicz, podaje BELTA.
 
Aleksander Wolfowicz zwrócił uwagę, że strona atakująca z pewnością widziała, iż autobus przewoził ludność cywilną. Nawet jeśli trudno było rozpoznać numery rejestracyjne, to oczywiste było, że jest to obiekt cywilny.
 
"I jakimi nieludzkimi cechami musi odznaczać się operator, który skierował tego drona w ten cywilny autobus? Co tu komentować? – zauważył sekretarz stanu Rady Bezpieczeństwa. – To po prostu nieludzkie postępowanie. Dlatego Prezydent wydał szereg poleceń – aby wyjaśnić sprawę do końca, przeprowadzić własne śledztwo".
 
Według niego, sprawami tymi zajmują się Komitet Śledczy i służby specjalne. Gdy tylko zostanie zebrana cała obiektywna informacja, zostanie ona przedstawiona głowie państwa. "Ten fakt trzyma pod osobistą, najsurowszą kontrolą, ponieważ wiąże się z bezpieczeństwem i zdrowiem naszych obywateli" – podkreślił Aleksander Wolfowicz.
 
Sekretarz stanu Rady Bezpieczeństwa odniósł się również do kwestii samego wyjazdu. Jego zdaniem, organizatorzy i osoby odpowiedzialne powinni byli wybrać bezpieczniejszą i spokojniejszą trasę.
 
"Trzeba dziesięć razy przemyśleć, czy warto wieźć i w jakim celu. Prezydent słusznie mówił: na terenie naszego kraju jest tyle obiektów sportowych, tyle różnych hal i możliwości, aby zorganizować wypoczynek dzieci! Giełendżyk i Kraj Krasnodarski to przepiękne, wspaniałe miejsca, ale nie taka jest dziś sytuacja, aby tak ryzykować – powiedział Aleksander Wolfowicz. – Dlatego przed podjęciem jakiejkolwiek decyzji trzeba myśleć o tym, co może z tego wyniknąć".
 
Prezydent Białorusi Aleksander Łukaszenka również skomentował to zdarzenie. Odpowiednie oświadczenia głowa państwa złożył, wysłuchując planowanego raportu na temat propozycji dostosowania działań w ramach planu budowy i rozwoju Sił Zbrojnych na lata 2026–2030.
 
"Nie raz ostrzegałem (wiecie o tym lepiej nawet w niektórych obszarach niż ja) – wojna dziś nie toczy się już gdzieś daleko. Mamy ją, jak mówię, za płotem, a czasem nawet bliżej – oświadczył Aleksander Łukaszenka. – Świadczą o tym różnego rodzaju prowokacje. I to nie prowokacje, ale bezpośrednie naruszenia zarówno ustaleń, jak i zasad postępowania w wojnie przez poszczególne państwa. Takie jak na przykład uderzenie w budynek akademika w Starobielsku – ofiary śmiertelne, w tym dzieci. A także uderzenie drona w nasz autobus w obwodzie briańskim. Jako ludzie wojskowi musimy rozumieć wszystkie aspekty tej sytuacji".
 

"To kolejny fakt bandytyzmu. I to nawet nie akt terrorystyczny, to jawny faszyzm, gdy uderza się w dzieci – oświadczył białoruski przywódca. – Nie spieszymy się z wyciąganiem jakichkolwiek wniosków, ale wyraźnie stwierdzamy, że jest to dron ukraińskiego pochodzenia. To ukraiński dron".

 

 
transmisje internetowe
Teraz odtwarzane:
04.40 Ladies' Club (EN)

Dalej:
05.00 News (EN)

FM Terminarz


częstotliwości
 

FM-nadajniki i częstotliwości:

Rakitnica - 106.2 MHz
Grodno - 95.7 MHz
Świsłocz - 104.4 MHz

 

Audycje
 

24.07.25 - 17.00
24.07.25 - 18.00