Prezydent Białorusi Aleksander Łukaszenka zwołał spotkanie poświęcone perspektywom budownictwa mieszkaniowego oraz zwiększeniu efektywności wykorzystania mieszkań na wynajem, informuje BELTA.
„Obecnie w kraju zarejestrowanych jest 542 tys. rodzin, czyli pół miliona, potrzebujących poprawy warunków mieszkaniowych. Wszystkie one mają nadzieję jak najszybciej otrzymać klucze do domu lub mieszkania” – zwrócił uwagę głowa państwa. Chodzi tu również o tych, którzy posiadają mieszkanie, ale mogą potrzebować dodatkowych metrów kwadratowych.
Prezydent przypomniał w tym kontekście o zadaniach określonych w planie pięcioletnim. Nacisk kładziony jest na mieszkania na wynajem, które mają stać się głównym narzędziem rozwiązywania problemów mieszkaniowych i kadrowych. „Jest to uzasadnione ekonomicznie i wygodne dla ludzi, zwłaszcza młodych specjalistów” – podkreślił Aleksander Łukaszenka.
Jednocześnie organy kontrolne zwracają uwagę na systemowe niedociągnięcia w planowaniu i finansowaniu budowy, a także w późniejszym wykorzystaniu mieszkań na wynajem. Prezydent skupił się na najbardziej palących kwestiach.
Mieszkania powiązane z miejscami pracy
Wskazując na aktualne problemy w sektorze budownictwa mieszkaniowego, Aleksander Łukaszenka stwierdził, że nowe mieszkania powstają nie w oparciu o rzeczywiste zapotrzebowanie, ale w celu realizacji wyznaczonych zadań. „To katastrofa, prawda? Jednocześnie regiony czasami skarżą się, że brakuje nie tylko potrzeby budowy, ale także źródeł finansowania” – zauważył.
„Ludziom obiecano budowę mieszkań powiązanych z miejscami pracy. Na tym chyba polega istota mieszkań na wynajem” – podkreślił Prezydent.
Aleksander Łukaszenka wskazał na pozytywne przykłady takiego podejścia. Można je znaleźć w Petrikowie (Belaruskali) w Rudensku (BNBK), w Turowie (Turowski Zakład Mleczarski), w Witebsku (Witebska Fabryka brojlerów) oraz w szeregu innych miejscowości.
Głowa państwa zaznaczył również, że wraz z wejściem w życie 1 stycznia 2025 r. dekretu nr 344 „O dotowaniu osób prawnych przy budowie lub nabywaniu lokali mieszkalnych” proces ten nabrał tempa. „Niektóre przedsiębiorstwa zaczęły budować dla swoich pracowników oddzielne mieszkania. Jednak ich liczba również jest niewielka: 153 w 2025 roku. Co musimy zrobić, aby praktyka ta stała się bardziej powszechna?” – zapytał Prezydent uczestników spotkania.
Białoruski przywódca wskazał pewne kroki niezbędne do rozwiązania tych kwestii. Chodzi o stworzenie przejrzystego systemu rejestracji obywateli pragnących uzyskać mieszkanie na wynajem, aby budować je w sposób ukierunkowany. „Załóżmy, że ktoś pracuje w MAZ-ie, jest zarejestrowany, gotowy do otrzymania mieszkania na wynajem i zamieszkania w nim. Musimy mieć na uwadze takich ludzi, to dla nas ważne” – powiedział.
Kolejnym krokiem jest budowa mieszkań z naciskiem na małe miejscowości i dokładnie w takiej ilości, jaka jest niezbędna dla rozwoju gospodarki regionu. Ponadto, jak podkreślił Aleksander Łukaszenka, przed rozpoczęciem budowy jakiegokolwiek budynku wielorodzinnego należy jasno określić źródła finansowania: „Zanim zacznie się coś robić, trzeba przecież wiedzieć, skąd pochodzą pieniądze”.
Zwrócił również uwagę na konieczność szerszego zaangażowania przedsiębiorstw sektora realnego, wykorzystujących własne i pozyskane środki, w rozwiązywanie problemów mieszkaniowych swoich pracowników. „Nie chodzi tylko o pieniądze z budżetu. Przedsiębiorstwo również musi inwestować własne środki” – dodał głowa państwa.
O problemie pustostanów w mieszkaniach na wynajem
„Z informacji, które otrzymuję, wynika, że rośnie liczba pustostanów wśród mieszkań na wynajem. Dziwne, prawda? Obecnie na liście lokali, na które nie ma popytu, znajduje się ponad 17 tys. mieszkań. Zbudowaliśmy mieszkania, a nikomu nie są potrzebne? – zwrócił uwagę głowa państwa. – Wiele mieszkań stoi pustych od ponad roku. A gdzie jest podejście gospodarskie? „Wydajemy pieniądze na utrzymanie, a w tym czasie ludzie stoją w kolejkach”.
Prezydent zauważył, że często wcześniej wybudowane mieszkania po prostu nie są remontowane. W rezultacie na dzień dzisiejszy prawie 6 tys. niezamieszkałych lokali zostało uznanych przez władze lokalne za niezdatne do zamieszkania i planuje się ich rozbiórkę.
W tej sprawie premier Aleksander Turczin wyjaśnił, że problem pustostanów i lokali nienadających się do zamieszkania dotyczy głównie nie nowych mieszkań wybudowanych ze środków budżetowych, lecz mieszkań na wynajem, które w 2016 roku zostały zaklasyfikowane do tej kategorii, a wcześniej były mieszkaniami resortowymi, służbowymi, nieprywatyzowanymi przez obywateli. Według niego to właśnie takie mieszkania, położone na obszarach wiejskich, pozostają w większości niewykorzystane.
„Sytuacje są różne. Czasami te domy, te ruiny, być może trzeba wyburzyć, ale niektóre z nich można wyremontować, doprowadzić do porządku lub sprzedać” – zwrócił uwagę Prezydent.
Zapewnienie szybkiego zamieszkania nowych mieszkań na wynajem
Jakiś czas temu pojawiły się problemy z zamieszkaniem w nowych mieszkaniach na wynajem. W związku z tym Prezydent podpisał dekret nr 388, który wszedł w życie z dniem 1 stycznia 2026 roku. Zgodnie z nim skrócono czas trwania obowiązujących procedur niezbędnych do wprowadzenia się obywateli, a terminy wprowadzenia się do wybudowanych państwowych mieszkań na wynajem ograniczono do 30 dni roboczych od daty zatwierdzenia protokołu odbioru budynku mieszkalnego do użytkowania. Wcześniej takie wprowadzenie się mogło trwać nawet do 200 dni.
„Niedawno, w odpowiedzi na skargi, podjęliśmy decyzję o maksymalnym skróceniu terminów wprowadzania się do nowych budynków. Lokalne władze powinny przejąć kontrolę nad tym procesem. Wybudowane mieszkania nie powinny stać puste” – podkreślił Aleksander Łukaszenka.
O problemie zaległych należności za czynsz i media
Aleksander Łukaszenka zwrócił uwagę na problem zaległych należności za wynajem mieszkań i media.
„Zaskakujące są zarówno ustalanie cen, jak i dyscyplina płatności za wynajmowane metry kwadratowe. W niektórych przypadkach czynsz za mieszkanie w centrach obwodowych jest po prostu symboliczny: 30 rubli miesięcznie za dwupokojowe mieszkanie” – zauważył głowa państwa.
Prezydent zwrócił uwagę, że w tym kontekście pojawia się paradoks: zaległe zadłużenie z tytułu czynszu i opłat komunalnych w całym kraju przekroczyło 20 mln rubli, a dłużnicy od lat nadal korzystają z wynajmowanych metrów kwadratowych. „To grosze, a oni nie są w stanie tego zapłacić” – oburzył się głowa państwa.
„Oczywiście sytuacje bywają różne. Czasami człowiek wpada w kłopoty, znajduje się w trudnej sytuacji. Być może trzeba mu pomóc. Ale przecież nie będziemy pomagać przez lata” – zauważył Aleksander Łukaszenka.
„Fakty i kwoty łącznych długów ustalone przez Komitet Kontroli Państwowej wskazują, że mamy tu do czynienia z pewną systemową niedoskonałością, którą należy naprawić” – oświadczył Prezydent.
O spowolnieniu tempa oddawania mieszkań do użytku
Prezydent zaznaczył, że oprócz mieszkań na wynajem w kraju trwa budowa mieszkań przy wsparciu państwowym, komercyjnych oraz indywidualnych.
„Wszystkie decyzje, o które wnioskowały rząd i obwodowe komitety wykonawcze w tych kwestiach, zostały podjęte. Z tego, co mi przekazano, tempo oddawania mieszkań do użytku w pierwszej połowie bieżącego roku spadło. Jak można to wyjaśnić?” – doprecyzował głowa państwa.
Aleksander Łukaszenka zwrócił uwagę, że w środkach masowego przekazu i sieciach społecznościowych pojawiają się czasami skargi obywateli dotyczące niekompetencji władz lokalnych, biurokratycznych opóźnień banków przy udzielaniu kredytów mieszkaniowych i tym podobnych spraw.
„Takie sytuacje nie powinny mieć miejsca! „W tej sytuacji rząd musi zaangażować się na pełnych obrotach i – przepraszam za dosadność – odciąć ręce i nogi za takie rzeczy, bez względu na to, czy chodzi o banki, czy o jakichś biurokratów” – zażądał Prezydent.

