Gansu to brama Chin na Zachód, a Białoruś – brama do Europy. Stwierdził to pierwszy wicepremier Białorusi Nikołaj Snopkow podczas spotkania z sekretarzem komitetu partyjnego prowincji Gansu Hu Changshengiem, poinformowała BELTA służba prasowa rządu.
„Zacznę od tego, co najważniejsze – od słów podziękowania. Dziękuję za ciepłe, serdeczne przyjęcie, które po raz kolejny potwierdza, że przyjaźń między naszymi narodami przetrwała próbę czasu. Niegdyś karawany Wielkiego Jedwabnego Szlaku zatrzymywały się właśnie tutaj, w Gansu, aby nabrać sił przed długą podróżą na Zachód. Dzisiaj przybyliśmy tu w tym samym celu – aby wspólnie iść naprzód. Dostrzegamy i doceniamy uwagę, jaką kierownictwo Chin, a w szczególności prowincja Gansu, poświęca naszemu krajowi” – zaznaczył Nikołaj Snopkow.
Pierwszy wicepremier podkreślił, że przybył do Lanzhou nie z pustymi rękami. „Przywiozłem ze sobą polecenie Prezydenta Białorusi Aleksandra Łukaszenki i jego jasne wytyczne: przenieść nasze wszechstronne partnerstwo strategiczne oraz wytyczne przywódców państw na poziom konkretnych działań, liczb, projektów i terytoriów” – podkreślił.
„Dla Białorusi Chiny, pod mądrym i dalekowzrocznym przywództwem Komunistycznej Partii Chin oraz osobiście towarzysza Xi Jinpinga, zawsze były i pozostają przykładem skutecznego modelu polityki regionalnej. Na obecnym etapie Gansu przekształca się w potężny węzeł przemysłowo-logistyczny. W tym sensie Gansu i Białoruś łączy historyczna misja – bycie pomostem między regionami, rynkami i ludźmi" – dodał Nikołaj Snopkow.

