Delegacji białoruskiej nie wydano wiz do udziału w Radzie Pokoju. Poinformowała o tym BELTA służba prasowa MSZ.
„Strona białoruska niezwłocznie poinformowała organizatorów wydarzenia, że zgodnie z decyzją głowy państwa nasz kraj będzie reprezentował minister spraw zagranicznych Maksim Ryżenkow. Wszystkie niezbędne powiadomienia zostały przekazane amerykańskim służbom protokołowym w ustalonym trybie, dokumenty do wydania wiz zostały złożone z odpowiednim wyprzedzeniem – zaznaczono w MSZ. – Jednak pomimo wykonania wszystkich wymaganych procedur z naszej strony, wizy dla naszej delegacji nie zostały wydane. W tej sytuacji nasuwa się naturalne pytanie: o jakim pokoju i o jakiej konsekwencji można mówić, skoro organizatorzy nie dopełnili nawet podstawowych formalności niezbędnych do naszego udziału?”.
„A przecież pierwotnie zaproszenie do udziału w posiedzeniu Rady Pokoju od Prezydenta USA zostało skierowane do głowy państwa białoruskiego” – zauważono w białoruskim ministerstwie spraw zagranicznych.
„Dodatkowe komentarze są zbędne” – dodano w MSZ.

