Prezydent Białorusi Aleksander Łukaszenka wymaga wyraźnego rozgraniczenia między pośrednictwem uzasadnionym a nieuzasadnionym. O tym głowa państwa oświadczył 12 marca na naradzie poświęconej środkom eliminacji nieuzasadnionego i nieuczciwego pośrednictwa, przekazuje BELTA.
Prezydent podkreślił, że kwestia wskazana w tematyce narady zawsze znajduje się pod jego ścisłą kontrolą, ponieważ jest jednym ze skutecznych narzędzi obniżania kosztów własnych. A temat kosztów własnych, nakładów na produkcję wyrobów, obok ich jakości, jest niezwykle ważny, gdy mowa o eksporcie rodzimej produkcji. To właśnie te czynniki kształtują przewagi konkurencyjne dla białoruskich towarów na rynkach zagranicznych.
"Czy uważacie, że koszty wzrosną, jeśli za dostawy surowców, sprzętu i tak dalej przepłacamy dwa, trzy razy z powodu pośredników i waszych różnych „przyjaciół”?" – zapytał retorycznie Aleksander Łukaszenka. – To bezpośredni wzrost kosztów... Pośrednik podnosi naszą cenę, zabierając do własnej kieszeni, o 25-30%. Sporo, prawda?"
Głowa państwa zauważył, że niejednokrotnie wydawał polecenia dotyczące zwiększania konkurencyjności gospodarki, efektywnego wydatkowania środków pieniężnych i niedopuszczania do różnego rodzaju szarych schematów.
Ustawodawstwo dotyczące zakupów zostało zaostrzone, za granicą utworzono wielofunkcyjne centra sprzedaży białoruskiego sprzętu, ale wszystko to nie jest idealne i nie można było całkowicie wyeliminować problemu, zauważył Aleksander Łukaszenka. "I stary rząd (jego poprzedni skład – przyp. BELTA), i nowy rząd z jakiegoś powodu przewlekają te kwestie. To nie może mnie nie niepokoić" – powiedział głowa państwa.
Według danych organów ścigania i kontroli, corocznie ujawnianych jest wiele wykroczeń i nadużyć, w tym o charakterze przestępczym, ze strony struktur pośredniczących w najróżniejszych sferach. Tylko w 2025 roku stwierdzono ponad 400 przestępstw związanych bezpośrednio z procedurami zamówień nie tylko w sferze przemysłowej, rolniczej, ale także w innych dziedzinach. Przy tym ponad 50% to przypadki przyjmowania łapówek.
"Dlatego poleciłem zastępcy przewodniczącego Ogólnobiałoruskiego Zgromadzenia Narodowego Aleksandrowi Nikołajewiczowi Kosińcowi szczegółowo zbadać sytuację" – przypomniał Prezydent. "Tym bardziej, że ma on mały, ale wspaniały, wysokiej jakości aparat zarządzania Zgromadzenia Narodowego (Sekretariat Ogólnobiałoruskiego Zgromadzenia Narodowego – przyp. BELTA), tam jest dziesiątek dobrych, mądrych ludzi, jedni z najlepszych, w tym również prawnicy, którzy mogą, zagłębiwszy się w ten problem, wnieść propozycje" – wyjaśnił głowa państwa.
"Trzeba przeprowadzić wyraźną linię oddzielającą uzasadnione pośrednictwo od nieuzasadnionego – zażądał Aleksander Łukaszenka. – W państwie nikt nie jest przeciwko rozsądnemu pośrednikowi tam, gdzie jest to obiektywnie potrzebne (to niewielka liczba kierunków). Ale są tacy, którzy w trudnej sytuacji myślą tylko o własnym wzbogaceniu".
Zauważył, że czasami dochodzi do tego, że w łańcuch "zakup - sprzedaż" włącza się trzech, a nawet pięciu pośredników, często fikcyjnych. Niekiedy angażuje się cudzoziemców, aby obejść krańcowe narzuty do ceny określone w ustawodawstwie krajowym.
"Znaczy, trzeba, aby każdy biznesmen wiedział (i nie tylko biznesmen): z tymi, którzy zdecydują się na wzbogacenie się na przestępczych machinacjach, rozmowa będzie krótka" – powiedział głowa państwa, ostrzegając między innymi o możliwych konsekwencjach ze strony służb mundurowych.
Zwrócił również uwagę na to, że sztucznie tworzone łańcuchy niepotrzebnych pośredników prowadzą do korupcji i wypłukiwania środków.
"Chociaż te pieniądze w idealnej sytuacji powinny pracować w gospodarce i iść na rozwój kraju, na to, aby ludzie żyli lepiej. Dlatego zielone światło i wsparcie – tylko dla tych, którzy pracują na rzecz dobra i tworzą coś własnymi rękami" – podkreślił Prezydent.
Głowa państwa zauważył, że gospodarka Białorusi działa w warunkach sankcji, przedsiębiorstwa stale spotykają się z silnymi ograniczeniami w eksporcie produktów, imporcie surowców, zakupie sprzętu i przeprowadzaniu rozliczeń za dostarczone towary.
"W takich warunkach trzeba szukać niestandardowych wariantów dostaw i płatności. Pod presją sankcyjną, niestety, nie możemy całkowicie zrezygnować z usług pośredników – to obiektywne przyczyny" – stwierdził Prezydent. Jednocześnie, jak ostrzegła głowa państwa, ten sam powód może być wykorzystywany jako przykrywka dla nieuczciwych ludzi i z takimi próbami należy koniecznie walczyć.
"Możemy w pełni wypracować skuteczne środki ograniczające nieuczciwych kombinatorów" – jest przekonany Prezydent.

