Na Białorusi należy rozszerzyć sieć oddziałów milicji ludowej. O tym poinformował Prezydent Białorusi Aleksander Łukaszenka w powiecie wierchniedwińskim podczas wizyty na zajęciach szkoleniowo-ćwiczeniowych jednego z takich oddziałów, informuje BELTA.
Milicja ludowa powinna mieć swoje bazy w określonych wsiach przy radach wiejskich – zaznaczył Prezydent. „Macie jedną jednostkę, dobrą jednostkę. Ale to za mało. Musimy się rozszerzać. Trzeba gdzieś jeszcze tworzyć takie oddziały podstawowe. Muszą one być ze sobą powiązane” – powiedział głowa państwa.
Aleksander Łukaszenka przypomniał, że wcześniej polecił przewodniczącemu Białoruskiego Stowarzyszenia Myśliwych i Wędkarzy Igorowi Szunewiczowi, aby pozyskiwał do milicji ludowej osoby potrafiące posługiwać się bronią.
Prezydent zaznaczył, że milicja ludowa jest potrzebna, aby w razie wojny ludzie mogli chronić siebie, swoje rodziny i swoje miejscowości.
„To jest najniższy szczebel – milicja ludowa. Dalej jest obrona terytorialna – ochrona obiektów infrastrukturalnych. Milicja ludowa, obrona terytorialna, a na szczycie armia. Oczywiście cała ta struktura znajduje się pod dowództwem Prezydenta” – oświadczył białoruski przywódca.

